Jeżeli plan prezydenta Peru stwarzał rzeczywiste szansę na uniknięcie wojny, moment zatopienia krążownika wskazuje na świadomy krok brytyjskiego rządu w celu uniemożliwienia porozumienia. General Belgrano znajdował się wszak poza wytyczoną strefą wojenna i chociaż Margaret Thacher twierdziła, że stanowił on „oczywiste zagrożenie" dla sił brytyjskich, wykazano później, że argentyński krążownik płynął w kierunku przeciwnym do ich pozycji. W Wielkiej Brytanii głosy krytyczne wobec zatopienia argentyńskiej jednostki nie spotkały się początkowo z większym odzewem, jednak sprawa ta wypłynęła później, wprawiając w zakłopotanie brytyjskie władze. 4 maja Argentyńczycy przeprowadzili przeciwuderzenie, zatapiając niszczyciela HMS Sheffield przy użyciu pocisków Exocet. Zginęło 21 członków załogi okrętu. Incydent ten wykazał skuteczność pocisków wystrzeliwanych z samolotów znajdujących się kilkadziesiąt kilometrów od celu i lecących zbyt nisko, by mogły zostać odkryte przez radary.