Spośród byłych państw kolonialnych Francja, wykorzystując formułę przymierzy obronnych, najczęściej ingerowała w sprawy swych dawnych zamorskich posiadłości. Odmienne stanowisko przyjęła Wielka Brytania, niechętnie angażując swe siły, nawet wówczas, gdy zbuntowała się Rodezja. Deklaracja niepodległości Rodezji z 1965 r. miała na celu zabezpieczenie dominacji białej mniejszości. Pod rządami lana Smitha Rodezja przetrwała sankcje ekonomiczne i 15 lat nieustannych walk partyzanckich, ale w końcu została zmuszona do przekazania władzy afrykańskiej większości. W 1980 roku partia Roberta Mugabe - Afrykańska Unia Narodowa Zimbabwe - przejęła władzę w kraju, któremu przywrócono nazwę Zimbabwe. Rodezja w dużym stopniu korzystała z poparcia rządzonej przez białą mniejszość Republiki Południowej Afryki, której z kolei zależało na utrzymaniu przyjaźnie nastawionych państw buforowych na granicy północnej. Jednak w 1975 r. Portugalia uznała niepodległość Angoli i Mozambiku, które popierały opozycję w Rodezji. RPA i kontrolowanych przez nią rejonach na południowym zachodzie. Odpowiedzią RPA było poparcie dla rebeliantów walczących z marksistowskim reżimem w Angoli i Mozambiku, wyrażone w pomocy finansowej i dozbrajaniu oddziałów partyzanckich, jak również szeregu zbrojnych interwencji, które w zasadzie miały charakter inwazji.